AGATA & PIOTR

Agatka – bo tak zawsze pisał o  niej  w korespondencji. On, Piotr, czyli Agatka i Piotr. Słowem para która potrafi mocno natchnąć. Wtuleni w siebie, zakochani, ale przy tym uśmiechnięci i pełni energii. To jest miłość! Sesja „petarda”, dziękuję Wam że mogłem to uwiecznić 🙂  

Karolina & Albert Sesja narzeczeńska

Pamiętam jak wracałem ze spotkania z Karoliną i Albertem. To był zastrzyk energii który zapowiadał wspaniale spędzony czas na fotografowaniu tej pary. I nie myliłem się. To był piękny, czerwcowy poranek, plaża była pusta, wiał ciepły wiatr. I oni, wspaniali, uśmiechnięci, energiczni i oczywiście zakochani 🙂  W takich okolicznościach zdjęcia robią się same. Ale to nie koniec, a raczej początek bo to sesja narzeczeńska przed ich najważniejszym dniem w życiu. Już przebieram nogami na samą myśl, a teraz zapraszam Was do czerpania radości z oglądania tych pięknych klatek!  

Olga & Tomasz

Olga i Tomasz. Piękni Oni, piękne miejsce, piękny ślub. Reportaż o którym myślałem od spotkania z nimi. Było tak jak napisali do mnie w mailu – ten XVIII wieczny pałac był tłem dla wydarzenia pełnego luzu, dobrej zabawy i przede wszystkim miłości 😉 Nie mylili się nawet przez chwilę. Pracę w takich okolicznościach cenię sobie najbardziej. Dziękuję Olga, dziękuję Tomasz. Sto słów nie powie tyle co jedno zdjęcie. Zapraszam zatem do obejrzenia całego reportażu.  

Agata & Marcin

Agata i Marcin. Niezwykle serdeczna para. Pamiętam kiedy wracałem ze spotkania z nimi, i już wtedy czułem że praca z nimi będzie przyjemnością 🙂 I była! To kolejny kompletny reportaż- od przygotowań aż po sesję plenerową, do której obejrzenia gorąco zachęcam. Na pochwałę zasługuje miejsce w którym odbyło się wesele. Właściciele jako nieliczni, stosują naturalne światło żarowe, dzięki czemu zdjęcia są nasycone pięknymi naturalnymi kolorami. To miejsce to Kuźnia Kulturalna w Warszawie – miejsce godne polecenia. Cegła, drewno naturalne światło żarowe i biały, materiałowy sufit – marzenie fotografa o sali weselnej:)  

Paulina & Przemek

To był wspaniały dzień, wspaniała pogoda i Oni. Paulina i Przemek. Zrobili to, na czym mi tak bardzo zależy – przyszli uśmiechnięci, zaangażowani i… zakochani. Jak ich nie fotografować? Tak bardzo Wam dziękuję!    

Izabela & Michał

Stało się to, co bardzo dawno chciałem zrobić – zacząć prowadzić blog! Mimo, że czas jest teraz na wagę złota, wszak mamy pełnię sezonu ślubnego, na wiele próśb postanowiłem zrobić pierwszy wpis. Nie będzie to jednak krótka zajawka a prawie pełny reportaż. 90% tego, co oddałem Izie i Michałowi. Dlaczego tak? Z dwóch powodów. Nie zawsze będę miał czas pokazać cały reportaż, a drugi powód jest taki, że w sieci jest zatrzęsienie stron fotografów, którzy pokazują tylko „rodzynki”. W tym roku mocno zaowocowały kolejne inwestycje w kolor jak i dodatkowe obiektywy i kilka „foto-gadżetów”, które mocno procentują z każdą kolejną …